na Rzecz zachowania Naturalnego Piękna Wsi i Godną Starość

JAK UMIERAJĄ MAŁE OJCZYZNY

„KOLONIŚCI” z Sutna – JAK UMIERAJĄ MAŁE OJCZYZNY – z niemi KRAJ…?

Na Kolonii, (oddalonej od wsi Sutno ok. 5 km.) u Szczepalińskich nie było wody. Podobno była dawno temu: i studnia bardzo głęboka, i woda, ale Niemcy wrzucili granaty, bo „te z lasu” – partyzanci mogli i tam się chować… Podobno wywiązała się krótka potyczka – partyzanci uciekli w las, a rozwścieczeni Niemcy zrównali siedzibę z ziemią. Chatę i cały dobytek spalili. Wyprowadzili dwa konie i źrebaczka – te były dla nich przydatne… Stary Szczepaliński, ojciec Stanisława, obyty w świecie – (jak tysiące Polaków wyemigrował kiedyś za chlebem do Kanady, ale wrócił), znał więc trochę języki obce; dogadał się z Niemcami i ocalił źrebaka. „… kto wie, (jak mówi Zbigniew mój przyrodni brat) czy to nie ten sam - nasz wierny i pochowany na Kolonii, Karuś ?

Czytaj więcej...

„TO TE…, Z LASU” (audio)

Zanim ją poprowadzili w 13 dzień czerwcowego ranka 52r.– (miała 44 lata), taką drobną, smutną, skurczoną w sobie - najpierw dużo się działo: nocami ciche pukania w okno, szepty, przykręcona lampa naftowa - tak, że tylko maleńki półksiężyc knota się tlił. Czasami błysk latarki i…, ten gęsty, ciężki odór palonych skrętów z machorki.
Udawałam, że śpię; oblana zimnym potem - nie wiem, czy z emocji, czy ze strachu.
Przez szparę w drzwiach między kuchnią, a pokojem widziałam, jak składali i rozkładali broń; (do dziś ten odgłos przyprawia mnie o „gęsią skórkę”), a w koszyku pod kartoflami: naboje, granaty…? Bałam się, ale pocieszałam siebie – że przecież drzwi mnie uchronią. Te drzwi jeszcze istnieją - w zrujnowanej chacie w Sutnie.

Czytaj więcej...

LAMPA NAFTOWA

Fragment z „W CZASOPRZESTRZENI” (w przygotowaniu).

Odchodząc zabiorę ze sobą światło i obraz lampy naftowej – maleńki, świecący, żywy punkt. NIE - lampiony Wenecji, girlandy na Chemps Elisees, perfumy Galerii Lafayette, katedrę Św. Stefana, luksus Monaco, ,,elegancję,,- Maxim’sa, tragedię na Autostradzie Słońca, Most Poniatowskiego, ale ..., światło i zapach lampy naftowej. Koniec. Kropka.

Czytaj więcej...

MIT

Fragment z „W CZASOPRZESTRZENI” (w przygotowaniu).

MIT - z gr. Mythos – opowiadanie, legenda, podanie…
„Mit – opowieść o otaczającym ludzkość świecie, opisująca historię bogów. Zjawisk paranormalnych, demonów, legendarnych bohaterów, oraz historię stworzenia świata i człowieka”.
Wikipedia

Czytaj więcej...

ŚWITOWE ŚWIATŁO (audio)

W wygodnym fotelu, z filiżanką mocnej kawy, siedzę naprzeciw dużego okna werandy. Pora…? Wczesny, bardzo wczesny świt. Moja wspaniała Babka Jadwiga z Sutna, powiedziałaby –„ czut świt”.
Patrzę na przyjaciół, jak wyłaniają się z ciemnawej przestrzeni: sosny, brzozy, jałowce, młodziutkie świerki, dzikie grusze i gdzie nie gdzie kule głowiastych tui - posadziłam je dla różnorodności formy. Nie łatwo było znosić niemą dezaprobatę MIEJSCOWYCH - że pozwoliłam wyrosnąć drzewom samosiejkom, zamiast posadzić kartofle tam, gdzie zawsze przecież były kartofle !

Czytaj więcej...

MOJE MINI "WYKŁADY"

Zasmucają mnie „wygolone” wiejskie podwórka – (nie muszą być tak zarośnięte, jak moje – to prawda), ale żeby chociaż jakiś krzak głogu na zimę dla ptaków się ostał, bzu czarnego, koralowego, kaliny zwyczajnej, jakaś „pierdziołka” – dzika gruszka…, żeby chociaż pianie koguta, rżenie konia; nic z tego, za to wyją kosiarki - nawet jaszczurka zwinka nie ma szans.

Czytaj więcej...

Nawigator

Licznik odwiedzin

129357
Dziś 35
Ostatni tydzień279
Ostatni miesiąc1013
Ogółem129357